Koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu – kalkulator

Koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu najczęściej mieści się w widełkach 7 000–28 000 zł, zależnie od metrażu i liczby punktów. Żeby policzyć to szybko, sprawdź trzy rzeczy. Najpierw zmierz metraż i policz gniazdka oraz światła. Potem oceń, czy masz starą instalację aluminiową czy miedzianą. Na końcu dodaj koszty rozdzielnicy i zabezpieczeń. W dalszej części pokażę Ci prosty kalkulator wyceny i przykłady z realnych mieszkań, żebyś nie przepłacił i spał spokojniej.
Koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu – od czego zależy?
Metraż mieszkania i liczba punktów elektrycznych
Metraż to tylko połowa prawdy. Druga połowa to liczba punktów, bo to one robią robotę w wycenie. Punkt elektryczny w praktyce oznacza najczęściej jedno gniazdko, jedno wyjście pod lampę albo włącznik, czasem też internet, TV i inne drobiazgi. W mieszkaniu 30 m² potrafi być ich 20, ale widziałem też 35, bo ktoś lubi „mieć gniazdko na wszystko”. I ja to rozumiem, sam nie cierpię przedłużaczy plączących się po podłodze.
Orientacyjnie możesz przyjąć:
- kawalerka 25–35 m²: 20–35 punktów
- mieszkanie 45–55 m²: 35–55 punktów
- mieszkanie 60–70 m²: 45–70 punktów
Jeśli planujesz kuchnię „na bogato” (piekarnik, płyta, zmywarka, mikrofala, ekspres), to od razu dolicz osobne obwody. To nie jest fanaberia. To jest spokój, bez wywalania korków co drugi dzień.
Stan starej instalacji i rodzaj przewodów
Tu wchodzi temat, który potrafi podbić wycenę szybciej niż ceny masła w sklepie. Stara instalacja aluminiowa z lat 70–90 to typowy kandydat do wymiany. Aluminium nie lubi przeciążeń. Do tego dochodzą luźne połączenia w puszkach i klasyczne „iskrzenie” przy gniazdku. Niby działa, ale stres zostaje.
Najczęstsze scenariusze:
- stara instalacja aluminiowa + brak RCD = zwykle idzie pełna wymiana.
- miedź, ale stare zabezpieczenia = czasem wystarczy modernizacja rozdzielnicy.
- mieszanka kabli i „rzeźby” w ścianach = najtrudniej wycenić, bo wychodzą kwiatki.
Jeżeli w mieszkaniu masz przewody miedziane, a problemy robi tylko rozdzielnica i część obwodów, to da się to ogarnąć taniej. Natomiast nie ma co się oszukiwać. Jeśli czuć przypaloną izolację albo gniazdka grzeją się pod obciążeniem, to ja bym nie kombinował.
Zakres prac: częściowa wymiana czy całość?
W teorii brzmi super: „Wymienię tylko kuchnię i łazienkę”. W praktyce czasem ma to sens, a czasem kończy się tym, że i tak wracasz do tematu za rok. Najbardziej opłaca się robić całość, gdy i tak planujesz remont ścian, tynki, malowanie. Wtedy bruzdowanie i odtworzenie powierzchni nie boli aż tak.
Częściowa wymiana pasuje, gdy:
- robisz remont etapami i nie chcesz demolki w całym mieszkaniu,
- instalacja bazowa jest w porządku, ale kuchnia ma za mało obwodów,
- potrzebujesz „ratunku” w jednym pomieszczeniu, bo jest awaria.
Pełna wymiana wygrywa, gdy:
- masz starą instalację aluminiową,
- planujesz większą moc w kuchni i łazience,
- chcesz spokoju na lata i normalne zabezpieczenia.
Kalkulator kosztów wymiany instalacji elektrycznej – jak liczyć to realnie?
Cena za punkt elektryczny – co obejmuje?
Tu jest haczyk, bo „punkt” bywa różnie rozumiany. Jedni liczą punkt jako sam montaż osprzętu. Inni dorzucają bruzdowanie, przewód, puszki i podłączenie w rozdzielnicy. Dlatego ja zawsze patrzę na zakres, a nie tylko kwotę.
Najczęściej w wycenach spotkasz:
- robocizna za punkt: 80–180 zł
- punkt „pełny” z materiałem (zależnie od jakości): 150–350 zł
I teraz ważne. Gniazdko w salonie to jedno. Natomiast zasilanie płyty indukcyjnej, piekarnika, bojlera albo klimatyzacji to już inna liga. Tam idzie osobny obwód, często grubszy przewód, a czasem jeszcze dodatkowe zabezpieczenie.
Robocizna elektryka a materiały – gdzie są największe różnice
W materiałach da się wydać sensownie albo… przesadzić. Ja lubię podejście „bez złotych klamek, ale porządnie”. Czyli dobre przewody, sensowne zabezpieczenia i osprzęt, który nie rozsypie się po roku.
Największe różnice cen robią:
- rozdzielnica (mała vs większa z zapasem pól),
- wyłączniki różnicowoprądowe RCD,
- ogranicznik przepięć,
- osprzęt (gniazdka i ramki),
- ilość obwodów w kuchni i łazience.
Przykładowo, sama modernizacja rozdzielnicy z sensownymi zabezpieczeniami potrafi kosztować:
- materiały: 600–2 000 zł
- robocizna: 400–1 200 zł
I jeszcze jedno. W dużych miastach stawki skaczą. W mniejszych miejscowościach bywa taniej, ale terminy czasem dramat. Coś za coś.
Przykładowe widełki kosztów dla kawalerki i 50 m²
Żeby nie wróżyć z fusów, wrzucam Ci prosty mini-kalkulator w punktach. Taki, który da się policzyć w 2 minuty na kartce.
Pierwszy Krok: policz punkty.
- kawalerka: 25 punktów
- mieszkanie 50 m²: 45 punktów
Drugi Krok: przyjmij stawkę robocizny za punkt.
- wersja oszczędna: 90 zł
- wersja standard: 130 zł
- wersja „full”: 170 zł
Trzeci Krok: dodaj rozdzielnicę i dodatki.
- rozdzielnica + zabezpieczenia: 1 000–3 200 zł
- bruzdy i odtworzenie ścian: 800–3 500 zł
Przykład (standard):
- 25 punktów x 130 zł = 3 250 zł
- dodatki i rozdzielnica = 1 800 zł
- odtworzenie ścian = 1 200 zł
Razem: 6 250 zł + materiały (zwykle 1 500–3 500 zł)
Przykład (50 m²):
- 45 punktów x 130 zł = 5 850 zł
- dodatki i rozdzielnica = 2 400 zł
- odtworzenie ścian = 2 000 zł
Razem: 10 250 zł + materiały (zwykle 2 500–6 000 zł)

Wycena instalacji elektrycznej krok po kroku przed remontem
Lista punktów: gniazdka, oświetlenie, kuchnia i łazienka
Dlatego ja robię to w ten sposób. Najpierw Biorę kartkę, rysuję mieszkanie „na szybko” i jadę pomieszczenie po pomieszczeniu. Potem dopiero rozmawiam z elektrykiem. Dzięki temu nie płacę za zgadywanie.
Lista kontrolna punktów:
- gniazdka przy kanapie (minimum 2–4),
- TV + router (osobny zestaw),
- sypialnia po obu stronach łóżka,
- blat kuchenny (najczęściej 4–6 gniazd),
- lodówka, zmywarka, piekarnik (najlepiej osobne obwody),
- łazienka: pralka, suszarka, lustro, wentylator,
- korytarz i oświetlenie sufitowe,
- balkon albo taras (jak jest, to warto).
I tu mała dygresja. Niby człowiek myśli „dam jedno gniazdko”. Potem wchodzi życie. Ładowarki, lampki, odkurzacz, oczyszczacz. I nagle zaczyna się cyrk z rozgałęźnikami.
Rozdzielnica, zabezpieczenia i RCD – ile kosztują dodatki
Rozdzielnica to serce instalacji. I serio, tu nie warto robić tanio „byle było”. Ja wolę mieć zapas i porządek, niż upychać wszystko na styk. Standardowo w mieszkaniu robi się osobne obwody na kuchnię i łazienkę, a do tego oświetlenie i pokoje.
Co zwykle wchodzi do środka:
- wyłączniki nadprądowe (B16/B10),
- RCD (wyłącznik różnicowoprądowy),
- ogranicznik przepięć,
- czasem dodatkowe moduły pod rezerwę.
Koszty orientacyjne:
- RCD: 120–350 zł/szt.
- ogranicznik przepięć: 150–450 zł
- rozdzielnica (obudowa): 120–450 zł
- szyna, mostki, drobnica: 100–300 zł
I jeszcze jedna rzecz. Po wymianie instalacji i tak warto zrobić pomiary elektryczne. Chodzi o rezystancję izolacji, pętlę zwarcia i test RCD. To koszt zwykle 200–600 zł, ale daje papier i spokój.
Bruzdy, tynkowanie i odtworzenie ścian – ukryte koszty
Właśnie tu ludzie się wykładają w budżecie. Bo liczą „punkty”, a zapominają, że przewód trzeba jakoś schować. Jeśli robisz instalację podtynkową, to idą bruzdy, potem uzupełnianie, gładź i malowanie. Nagle wychodzi, że elektryk nie jest najdroższy, tylko wykończeniówka po nim.
Przykładowe koszty dodatkowe:
- bruzdowanie i kucie (zależnie od ścian): 25–60 zł/mb
- uzupełnienie tynków: 20–45 zł/mb
- gładź i malowanie po trasach: zależnie od zakresu, często kilkaset do kilku tysięcy zł
Jeśli ściany masz z wielkiej płyty, to czasem idzie szybciej. Natomiast w starych kamienicach potrafi być niespodzianka. Krzywe ściany, puste przestrzenie, różne materiały. I budżet robi fikołka.
Koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu w 2026 – konkretne przykłady
Wymiana instalacji w mieszkaniu 30 m² – przykładowa wycena
Załóżmy 30 m² w bloku. Standard: salon z aneksem, sypialnia, łazienka, korytarz. Liczę ok. 28 punktów, osobne obwody na kuchnię, pralkę i oświetlenie.
Przykładowy kosztorys (standard):
- robocizna 28 punktów x 130 zł = 3 640 zł
- rozdzielnica i zabezpieczenia = 2 000 zł
- materiały (przewody, puszki, osprzęt) = 2 000–3 800 zł
- odtworzenie ścian po bruzdach = 1 000–2 500 zł
Razem: 8 640–11 940 zł
Da się zejść niżej, ale wtedy zwykle tnie się osprzęt albo robi mniej obwodów. A to później wraca jak bumerang.
Wymiana instalacji w mieszkaniu 60 m² – przykładowa wycena
W 60 m² robi się już normalna liczba punktów. Sypialnia, pokój dziecka, salon, kuchnia, łazienka, czasem osobne WC. Przyjmę 55 punktów, do tego sensowną rozdzielnicę z zapasem.
Przykładowy kosztorys (standard):
- robocizna 55 punktów x 130 zł = 7 150 zł
- rozdzielnica + RCD + przepięcia = 2 500–4 000 zł
- materiały i osprzęt = 3 500–7 000 zł
- bruzdy, uzupełnienia, poprawki = 2 000–5 000 zł
- pomiary i protokół odbioru = 300–600 zł
Razem: 15 450–23 750 zł
I to jest taki zakres, który w 2026 widuję najczęściej przy porządnej robocie.
Mieszkanie w bloku vs dom – co wychodzi drożej i dlaczego?
W mieszkaniu w bloku instalacja zwykle jest krótsza i bardziej „zebrana”. W domu dochodzą dłuższe trasy, czasem inne uziemienie, więcej obwodów, a nawet osobne zabezpieczenia pod bramę, pompę, poddasze, garaż. To się sumuje.
Co drożeje w domu:
- więcej metrów przewodów i więcej punktów,
- dodatkowe rozdzielnice (czasem osobna na piętro),
- uziemienie i połączenia wyrównawcze,
- większa rozbudowa pod fotowoltaikę, pompę ciepła czy ładowarkę EV.
W mieszkaniu masz mniej „bajerów”, więc kalkulator działa prościej. Natomiast w domu łatwo popłynąć. I wtedy zamiast budżetu robi się worek bez dna.
Jak obniżyć koszt wymiany instalacji elektrycznej i nie zrobić sobie problemów?
Co można przygotować samemu przed wejściem elektryka
Nie chodzi o to, żebyś udawał fachowca. Chodzi o sensowną organizację. Ja widzę, że najlepsze wyceny wychodzą tam, gdzie inwestor wie, czego chce.
Co mogę ogarnąć sam przed startem:
- rozrysować punkty na planie mieszkania,
- ustalić miejsca pod RTV i biurko,
- wybrać osprzęt (gniazdka, ramki) wcześniej,
- zrobić listę urządzeń w kuchni,
- przygotować dostęp do ścian (zdemontować listwy, przesunąć meble).
Jeżeli wszystko jest ustalone, elektryk nie traci czasu na „a może tu, a może tam”. A czas to pieniądz, proste.
Najczęstsze błędy przy wycenie instalacji (i jak ich uniknąć)
Tu mam kilka klasyków, które wracają jak zły sen. I serio, wielu ludzi wpada w to samo, nawet ogarnięci.
Najczęstsze błędy:
- liczenie tylko punktów i pomijanie rozdzielnicy,
- brak osobnych obwodów w kuchni,
- niedoszacowanie prac wykończeniowych po bruzdach,
- robienie instalacji „na styk” bez zapasu pól w rozdzielnicy,
- brak pomiarów po zakończeniu prac.
Jak tego uniknąć. Zrób prostą checklistę i trzymaj się jej. I nie bój się zapytać, co dokładnie wchodzi w cenę punktu. To normalne pytanie, a nie żadna czepialstwo.
Kiedy warto zrobić projekt instalacji i odbiór pomiarów
Projekt instalacji w mieszkaniu nie zawsze jest obowiązkowy, ale często pomaga. Szczególnie gdy robisz większą przebudowę ścian, przenosisz kuchnię, albo planujesz dużo sprzętów o sporej mocy. Wtedy projekt daje porządek, a elektryk ma jasne wytyczne.
Odbiór i pomiary ja traktuję jak „ubezpieczenie”. Niby kosztuje, ale potem przy problemie masz papier. I łatwiej to wyjaśnić, jeśli coś się dzieje.
FAQ – najczęstsze pytania o koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu
Ile kosztuje wymiana instalacji w mieszkaniu 50 m²?
Najczęściej wychodzi 10 000–22 000 zł, zależnie od liczby punktów, rozdzielnicy i zakresu prac wykończeniowych.
Czy da się wymienić instalację bez kucia ścian?
Czasem tak, np. w listwach lub w kanałach. Natomiast w mieszkaniu zwykle robi się instalację podtynkową, bo wygląda lepiej i nie przeszkadza na co dzień.
Czy wymiana instalacji aluminiowej jest konieczna?
Jeżeli instalacja jest stara, a do tego planujesz większe obciążenie (płyta indukcyjna, zmywarka), to ja bym wymieniał. Ryzyko awarii i przegrzewania rośnie.
Co najbardziej podbija koszt wymiany instalacji?
Kuchnia, łazienka, rozdzielnica i odtworzenie ścian po bruzdach. Właśnie te elementy robią największe różnice.
Czy elektryk musi robić pomiary po wykonaniu instalacji?
To nie zawsze „musi”, ale warto je zrobić. Dostajesz wtedy protokół i masz pewność, że zabezpieczenia działają jak należy.
Jak policzyć liczbę punktów elektrycznych w mieszkaniu?
Przejdź po pomieszczeniach i policz gniazdka, oświetlenie i włączniki. Potem dolicz punkty dla sprzętów w kuchni i łazience.
Czy warto robić osobne obwody do kuchni?
Tak. Zdecydowanie. Sprzęt kuchenny ciągnie sporo prądu i lepiej nie upychać wszystkiego w jednym obwodzie.
HowTo – jak policzyć koszt wymiany instalacji elektrycznej w mieszkaniu w 10 minut
- Zrób listę pomieszczeń i policz punkty: gniazdka, światła, włączniki.
- Dodaj obwody kuchenne osobno dla płyty, piekarnika, zmywarki i lodówki.
- Pomnóż punkty przez stawkę robocizny za punkt (np. 130 zł).
- Dolicz rozdzielnicę i zabezpieczenia (zwykle 1 000–4 000 zł).
- Uwzględnij bruzdy i poprawki ścian (od kilkuset do kilku tysięcy).
- Na końcu dolicz pomiary (200–600 zł), jeśli chcesz komplet.
Szybka podpowiedź ode mnie. Jeżeli wynik jest podejrzanie niski, to gdzieś brakuje kosztów. Najczęściej „ucieka” rozdzielnica albo odtworzenie ścian po bruzdach.
Źródła
- orientacyjne cenniki usług elektrycznych z lat 2025–2026 z różnych regionów Polski
- rozmowy i konsultacje z elektrykami wykonującymi modernizacje instalacji w mieszkaniach
- praktyczne wyceny punktów elektrycznych i rozdzielnic z realizacji remontowych
- ogólne wymagania i zasady bezpieczeństwa instalacji wg PN-HD 60364 (w zakresie domowym)
- doświadczenia z planowania obwodów w kuchni i łazience (sprzęty dużej mocy, RCD, zabezpieczenia)
